Miód pitny – przepis

miód pitny

Na pewno wiele osób zdziwi fakt, że miód można spotkać w postaci napoju. Miód pitny był bardzo słynny już w średniowieczu, szczególnie na terenach Polski i Litwy. Miód pitny powstaje poprzez fermentację miodu i wody. W zależności od proporcji składników dzielimy je na:

  • półtorak – na 1 część miodu przypada 0,5 części wody,
  • dwójniak – proporcje wody i miodu 1:1,
  • trójniak – na 1 część miodu przypadają 2 części wody,
  • czwórniak – na 1 część miodu przypadają 3 części wody.


Im więcej dodamy wody, tym wino będzie lżejsze i krócej musi fermentować. Trójniaki i czwórniaki fermentują ponad pół roku, a półtoraki i dwójniaki nawet 8 lat. Szczególnie dla osób mniej cierpliwych podajemy przepis na czwórnika, ponieważ jest on jednym z najprostszych w przygotowaniu i na pewno będzie smakował równie dobrze, jak pozostałe.


Oto co będzie potrzebne:


Przygotowujemy miód i rozpuszczamy go w wodzie (to zjawisko to tzw. brzęczka), który będzie bazą dla miodu pitnego. W garnku podgrzewamy wodę. Do ciepłej (ale nie wrzącej) wody dodajemy miód. Całość mieszamy i doprowadzamy do wrzenia (na małym ogniu!). Dodajemy łyżeczkę kwasku cytrynowego i dalej mieszamy. Gotujemy na małym ogniu ok. 40 minut. Zbieramy szum i od czasu do czasu całość mieszamy. W czasie gotowania brzeczki odparuje około 1 litra wody. Dlatego należy dolać wodę (przegotowaną i ciepłą, ale nie gorąca) do gotowej brzeczki.

Całość mieszamy i pozostawiamy do wystygnięcia w temperaturze pokojowej. Drożdże winiarskie i pożywkę rozpuszczamy w wodzie według przepisu na opakowaniu. Dodajemy to tego łyżeczkę cukru. Pozostawiamy na 20 minut. Przestudzoną brzeczkę przelewamy do gąsiorka fermentacyjnego. Dodajemy drożdże i butelkę szczelnie zamykamy korkiem z rurką fermentacyjną. Odstawiamy w zaciemnione
miejsce na 1,5 miesiąca.

Po tym czasie zlewamy miód znad osadu i ponownie zamykamy szczelnie w butelce na minimum rok. Tak przygotowany miód pitny sprawdzi się idealnie w zimowe mroźne wieczory, ale nie tylko.

Zespół Miodajnia.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.